nutrodaily.
Zapisz się na newsletter

Jak czytać etykiety produktów: 7 określeń, które wprowadzają w błąd

Producent na etykiecie zwykle nie kłamie. Ma na to siedem legalnych sposobów, opisanych w unijnym rozporządzeniu, i wszystkie da się przejrzeć w kilka sekund.

Dłoń trzymająca opakowanie z tabelą wartości odżywczych na tle produktów

W skrócie

  • Hasła na froncie mają ustawowe definicje. „Bez cukrów" oznacza nie więcej niż 0,5 g cukrów na 100 g, a „niska zawartość tłuszczu" nie więcej niż 3 g na 100 g.
  • „Light" i „o obniżonej zawartości" znaczą tylko tyle, że produkt ma o 30% mniej danego składnika od podobnego produktu. Nie znaczą, że jest zdrowy.
  • Jedyne miejsce bez marketingu to skład i tabela na 100 g. Zawsze porównuj na 100 g, nigdy na porcję, bo porcję ustala producent.

Front opakowania jest powierzchnią reklamową i tak trzeba go traktować. To, co można na nim napisać, reguluje jednak unijne rozporządzenie o oświadczeniach żywieniowych i zdrowotnych, które dla każdego hasła podaje twardy próg1. Znajomość siedmiu z nich wystarczy, żeby przestać dawać się nabierać.

1. „Bez cukrów" i „bez dodatku cukrów"

To dwie różne rzeczy i różnica jest duża. „Nie zawiera cukrów" wolno napisać tylko wtedy, gdy produkt ma nie więcej niż 0,5 g cukrów na 100 g albo 100 ml. „Bez dodatku cukrów" oznacza natomiast wyłącznie tyle, że producent nic nie dosypał, a cukry naturalnie obecne w produkcie mogą występować w dowolnej ilości.

Dlatego sok owocowy albo mus z daktyli mogą legalnie nosić napis „bez dodatku cukrów" przy zawartości kilkunastu gramów cukrów na sto gramów. Rozporządzenie nakazuje w takim przypadku dopisać na etykiecie informację, że produkt zawiera naturalnie występujące cukry, ale ta adnotacja bywa drukowana znacznie mniejszą czcionką niż samo hasło.

2. „Light" i „o obniżonej zawartości"

Oba określenia oznaczają dokładnie jedno: dany składnik został zmniejszony o co najmniej trzydzieści procent w porównaniu z podobnym produktem. Nie mówią nic o tym, ile go zostało ani czy produkt jest w ogóle dobrym wyborem.

Majonez light z czterdziestoma gramami tłuszczu na sto gramów spełnia ten warunek, bo zwykły majonez ma go około siedemdziesięciu. Nadal jest jednym z najbardziej kalorycznych produktów w sklepie. Trzydzieści procent mniej od bardzo dużo to wciąż dużo.

3. „Niska zawartość tłuszczu" i wersje bezsensowne

Napis o niskiej zawartości tłuszczu wolno umieścić, gdy produkt ma nie więcej niż 3 g tłuszczu na 100 g dla produktów stałych i 1,5 g na 100 ml dla płynnych. To uczciwy próg. Problem polega na tym, że hasło pojawia się często na produktach, w których tłuszczu z natury nie ma, na przykład na żelkach albo płatkach śniadaniowych, gdzie zamiast tłuszczu jest cukier.

Rozporządzenie zabrania przy tym formułowania w rodzaju „X% bez tłuszczu", bo taki zapis brzmi lepiej, niż wynika z rzeczywistości. To jeden z niewielu przypadków, w których prawo wprost wyprzedziło pomysłowość marketingu.

Dłoń trzymająca opakowanie z tabelą wartości odżywczych na tle produktów
Wszystkie hasła z frontu mają ustawowe progi. Skład i tabela na 100 g to jedyne miejsce, w którym nie ma miejsca na interpretację.

Progi, które warto znać na pamięć

Hasło na opakowaniuCo znaczy w prawie
Nie zawiera cukrów≤ 0,5 g cukrów / 100 g
Niska zawartość cukrów≤ 5 g cukrów / 100 g
Nie zawiera tłuszczu≤ 0,5 g tłuszczu / 100 g
Niska zawartość tłuszczu≤ 3 g tłuszczu / 100 g
Niska zawartość sodu / soli≤ 0,12 g sodu / 100 g
Źródło błonnika≥ 3 g błonnika / 100 g
Wysoka zawartość błonnika≥ 6 g błonnika / 100 g
Źródło białka≥ 12% energii z białka
Wysoka zawartość białka≥ 20% energii z białka
Light / o obniżonej zawartościo 30% mniej niż podobny produkt
Niska wartość energetyczna≤ 40 kcal / 100 g

4. „Wysoka zawartość białka" na produkcie z 6 g białka

To hasło ma najbardziej mylący próg z całej listy, bo liczy się je w procentach energii, a nie w gramach. Produkt może nosić napis o wysokiej zawartości białka, jeśli co najmniej dwadzieścia procent jego wartości energetycznej pochodzi z białka.

W praktyce oznacza to, że jogurt naturalny z sześcioma gramami białka spełnia warunek, bo ma niewiele kalorii ogółem. Ten sam napis na batonie proteinowym z dwudziestoma gramami białka mówi ci znacznie więcej. Numer w tabeli na sto gramów rozstrzyga to w sekundę, a hasło z frontu nie rozstrzyga niczego.

5. Kolejność w składzie i sztuczka z rodzajami cukru

Składniki są podawane w kolejności malejącej według masy, więc pierwsze trzy pozycje to praktycznie cały produkt. Producenci obchodzą tę zasadę, dzieląc cukier na kilka rodzajów: syrop glukozowo-fruktozowy, cukier trzcinowy, syrop z agawy i sok z zagęszczonego soku jabłkowego mogą występować osobno, każdy w mniejszej ilości.

Efekt jest taki, że żaden z nich nie ląduje na pierwszym miejscu, choć razem mogą stanowić najwięcej. Tabela wartości odżywczych to rozstrzyga, bo sumuje wszystkie cukry w jednym wierszu.

6. Porcja ustalona przez producenta

Tabela musi podawać wartości na sto gramów, ale producent może obok podać wartości na porcję i to ta druga trafia zwykle na front. Porcja bywa ustalona tak, żeby liczby wyglądały łagodnie: jedna czwarta pizzy, dwadzieścia pięć gramów płatków, trzy chipsy.

Zasada jest prosta i nie ma od niej wyjątków: porównuj wyłącznie na sto gramów. To jedyna kolumna, której producent nie może ustawić po swojemu.

7. Zdrowo brzmiące słowa bez definicji

Część określeń nie ma żadnej definicji prawnej i można ich używać dowolnie. „Naturalny", „tradycyjny", „domowy", „fit", „wiejski" i „z pełnego ziarna" bez podanego udziału pełnego ziarna nie mówią nic o składzie produktu.

Test pięciu sekund przy półce. Odwróć opakowanie i sprawdź trzy rzeczy: ile jest cukrów na 100 g, jaki jest pierwszy składnik i ile jest białka na 100 g. Te trzy liczby rozstrzygają więcej niż całe hasło z frontu.

Najczęstsze pytania

Czy „bez cukru" znaczy, że produkt nie tuczy?

Nie. Oznacza tylko, że zawiera nie więcej niż 0,5 g cukrów na 100 g. Produkt może mieć dużo tłuszczu i wysoką wartość energetyczną, a napis nadal będzie zgodny z prawem.

Na co patrzeć najpierw w tabeli?

Na kolumnę na 100 g i trzy wiersze: cukry, białko i błonnik. Kalorie mówią, ile produkt kosztuje, a te trzy pozycje mówią, co za to dostajesz.

Czy Nutri-Score jest wiarygodny?

Jest przydatnym skrótem do porównywania produktów w tej samej kategorii, na przykład dwóch płatków śniadaniowych. Gorzej sprawdza się przy porównywaniu kategorii między sobą, bo nie uwzględnia stopnia przetworzenia ani wielkości realnie zjadanej porcji.

Źródła

Każda liczba w tym tekście pochodzi z pozycji poniżej. Numer przy zdaniu prowadzi do konkretnej pracy.

  1. Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności, Załącznik: Oświadczenia żywieniowe i warunki ich stosowania. eur-lex.europa.eu
  2. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Zasady kolejności składników i obowiązkowej tabeli wartości odżywczej. eur-lex.europa.eu
  3. Główny Inspektorat Sanitarny. Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne, informacje ogólne. gov.pl/web/gis

Dalej w tym temacie

Darmowy e-book

Nie masz pomysłu na posiłki?Mamy dla Ciebie 50 gotowych przepisów

50 bardzo prostych, zdrowych i wysokobiałkowych posiłków z dokładną gramaturą, kaloriami i makro.

  • Do 25 minut
  • Zwykłe składniki
  • Pełne makro
Kobieta z miską makaronu, zapowiedź zestawu przepisów