Efekt jo-jo: dlaczego waga wraca i co zrobić inaczej przy kolejnym podejściu

Trzecie podejście jest trudniejsze od pierwszego i nie ma to nic wspólnego z silną wolą. Poniżej, co dokładnie zostaje w ciele po każdej zakończonej diecie i jak to obejść.

Dżinsy z centymetrem krawieckim leżące na łóżku, obok waga łazienkowa

W skrócie

  • Po dużej utracie masy spoczynkowa przemiana materii pozostaje obniżona latami, także po odzyskaniu części wagi.
  • Głód po diecie nie jest kwestią charakteru: grelina rośnie, a leptyna spada i utrzymuje się tak przez wiele miesięcy.
  • Najczęstszy błąd to brak fazy wychodzenia z deficytu. Powrót do dawnego jedzenia z dnia na dzień to najprostsza droga do odzyskania wszystkiego.

Efekt jo-jo opisuje się zwykle jako porażkę dyscypliny. Dane mówią co innego: to przewidywalna reakcja organizmu na utratę masy, mierzalna w liczbach i powtarzalna u większości ludzi. Warto ją znać, zanim zaczniesz kolejne podejście, bo od tego zależy, czy będzie ono inne od poprzednich.

Co zostaje w ciele po zakończonej diecie

Najmocniejszy dowód pochodzi z obserwacji uczestników amerykańskiego programu telewizyjnego, w którym schudli średnio 58 kg w trzydzieści tygodni. Po sześciu latach odzyskali średnio 41 kg z tego, ale ich spoczynkowa przemiana materii nadal pozostawała obniżona, i to bardziej, niż wynikałoby z ich aktualnej masy ciała1.

To skrajny przypadek i nie należy z niego robić reguły dla kogoś, kto zrzucił osiem kilogramów. Kierunek jest jednak ten sam i potwierdzają go badania nad adaptacją termogeniczną: po utracie masy organizm zużywa mniej energii, niż przewiduje sam skład ciała2.

Do tego dochodzi zmiana hormonalna. Poziom leptyny, która sygnalizuje sytość, spada wyraźnie i utrzymuje się nisko długo po zakończeniu diety, a grelina odpowiadająca za głód idzie w drugą stronę. Efekt jest taki, że po diecie jesteś głodniejszy przy tej samej ilości jedzenia niż przed nią.

Dlaczego drugie i trzecie podejście są trudniejsze

Nie dlatego, że organizm mści się za poprzednie próby, tylko dlatego, że każde kolejne podejście zaczyna się z gorszej pozycji. Zwykle działają razem trzy rzeczy.

  1. Startujesz z mniejszą masą mięśniową. Jeśli poprzednia dieta była ostra i bez treningu siłowego, część utraty poszła z mięśni, a odzyskana waga wróciła głównie jako tłuszcz.
  2. Startujesz z niższym wydatkiem energetycznym. Mniej mięśni i utrzymująca się adaptacja oznaczają, że ten sam deficyt wymaga teraz mniejszej liczby kalorii niż poprzednio.
  3. Startujesz z gorszą relacją do jedzenia. Po kilku cyklach restrykcji i odbicia jedzenie przestaje być neutralne, a każdy odstęp od planu niesie poczucie porażki.

Trzeci punkt jest zwykle najważniejszy i najrzadziej omawiany. Fizjologię da się obejść wolniejszym tempem i treningiem siłowym. Przekonanie, że jedzenie jest polem walki, zostaje na dłużej.

Uczestnicy programu telewizyjnego: co zostało po sześciu latach
Utrata w 30 tygodni58 kg
Powrót w 6 lat41 kg
Trwały ubytek17 kg

Średnie z badania obserwacyjnego. Waga w dużej części wróciła, a spoczynkowa przemiana materii pozostała obniżona bardziej, niż wynikałoby z aktualnej masy ciała.

Faza wychodzenia z deficytu, czyli brakujący element

Większość planów odchudzania kończy się na dniu, w którym osiągasz cel. Nie ma w nich żadnej instrukcji, co robić dalej, więc ludzie robią jedyną oczywistą rzecz: wracają do jedzenia sprzed diety. Problem w tym, że ich zapotrzebowanie jest teraz niższe niż wtedy, więc dawne porcje oznaczają nadwyżkę.

Sensowne wyjście z deficytu trwa kilka tygodni i wygląda tak: dokładasz około 100 kcal tygodniowo, ważysz się codziennie i patrzysz na średnią. Gdy średnia zaczyna delikatnie rosnąć przez dwa tygodnie z rzędu, zatrzymujesz się na poprzednim poziomie. To jest twoje nowe zapotrzebowanie.

Tydzień po diecieCo robiszCzego pilnujesz
1–2Dokładasz 100 kcal, głównie z węglowodanówWaga podskoczy o 0,5–1 kg. To glikogen.
3–4Dokładasz kolejne 100 kcalŚrednia tygodniowa ma stać, nie rosnąć
5–6Dokładasz ostatnie 100–200 kcalTrening siłowy zostaje bez zmian
DalejUtrzymujesz i ważysz się dwa razy w tygodniuReagujesz przy zmianie o 2 kg

Podskok wagi w pierwszym tygodniu po diecie jest oczekiwany. Wracające węglowodany odbudowują glikogen, a ten wiąże wodę. Kilogram, który pojawia się w ciągu trzech dni po zwiększeniu jedzenia, nie jest tłuszczem i nie oznacza porażki.

Co zrobić inaczej przy kolejnym podejściu

  • Zejdź z tempa. Zamiast 1 kg tygodniowo celuj w 0,4 do 0,7 kg. Wolniejsza utrata oznacza mniejszy ubytek mięśni i mniejszą adaptację.
  • Dołóż trening siłowy, zanim zaczniesz ciąć kalorie. Dwa razy w tygodniu wystarczy, żeby zmienić proporcję tego, co tracisz.
  • Podnieś białko do 1,8–2,2 g na kilogram. To druga dźwignia chroniąca mięśnie i najmocniejszy makroskładnik pod względem sytości.
  • Zaplanuj koniec diety równie dokładnie jak początek. Data zakończenia i rozpiska wychodzenia mają być gotowe w dniu, w którym zaczynasz.
  • Ustal, po czym poznasz sukces poza wagą. Obwód talii, ciężary na treningu, jakość snu. Jeśli jedynym miernikiem jest waga, każdy jej skok będzie wyglądał jak porażka.

Najczęstsze pytania

Czy efekt jo-jo jest nieunikniony?

Nie. Jest przewidywalną reakcją, którą da się osłabić wolniejszym tempem utraty, treningiem siłowym, wyższym białkiem i zaplanowaną fazą wychodzenia z deficytu. Nieunikniony jest wtedy, gdy dieta kończy się z dnia na dzień bez żadnego planu.

Czy metabolizm da się naprawić?

Adaptacja słabnie z czasem, gdy utrzymujesz stabilną masę ciała i jesz na poziomie zapotrzebowania. Największy wpływ na wydatek energetyczny ma jednak masa mięśniowa, więc trening siłowy jest tu skuteczniejszy niż jakakolwiek zmiana w diecie.

Ile trwa faza wychodzenia z deficytu?

Cztery do ośmiu tygodni przy diecie trwającej trzy miesiące. Zasada jest prosta: im dłuższy i ostrzejszy był deficyt, tym dłużej trwa powrót do jedzenia na poziomie utrzymania.

Źródła

Na tych pozycjach opiera się ten tekst. Numer przy zdaniu prowadzi do konkretnej pracy.

  1. Fothergill E, Guo J, Howard L i wsp. Persistent metabolic adaptation 6 years after „The Biggest Loser" competition. Obesity, 2016;24(8):1612–1619. Utrata 58,3 kg, spadek spoczynkowej przemiany materii o 610 kcal na dobę, utrzymujący się po sześciu latach. onlinelibrary.wiley.com ↩
  2. Rosenbaum M, Leibel RL. Adaptive thermogenesis in humans. International Journal of Obesity, 2010;34(Suppl 1):S47–S55. PubMed 20935667 ↩
  3. Hall KD, Sacks G, Chandramohan D i wsp. Quantification of the effect of energy imbalance on bodyweight. The Lancet, 2011;378(9793):826–837. PubMed 21872751
  4. Morton RW, Murphy KT, McKellar SR i wsp. A systematic review, meta-analysis and meta-regression of the effect of protein supplementation on resistance training-induced gains in muscle mass and strength in healthy adults. British Journal of Sports Medicine, 2018;52(6):376–384. PubMed 28698222

Dalej w tym temacie